Menu Zamknij

Alkohol na wesele: planujemy zakupy!

Jesteście na etapie, kiedy kupujecie alkohol na wesele? Ile go kupić? To naprawdę ważne pytanie organizacyjne. Na pewno zadajecie sobie też inne. Czy jesteście skazani wyłącznie na wódkę? Jakie przeliczniki alkoholu stosować? Co w ogóle postawić na stołach? Czy barman na weselu to fanaberia? Zapraszamy Was do lektury!


Alkohol na wesele – taka to już ta nasza polska tradycja, że na weselu pije się białą wódkę. I do tego jeszcze symboliczna lampka szampana albo wina musującego na start imprezy. Ale czy rzeczywiście weselna zabawa zawsze musi toczyć się przy akompaniamencie tego mocnego trunku, jakim jest wódka? Oczywiście, że nie! Alkohol to indywidualna kwestia każdego z nas. Jedni są amatorami mocnych trunków, inni wolą sączyć drinki, popijać piwo czy delektować się lampką wina. Pewnym jest, że na Waszym ślubie nie będziecie w stanie zadowolić każdego. Ale dlaczego by nie próbować? 🙂

Alkohol na wesele – czy musi być tylko wódka?

Zdaje się, że kojarzenie zabawy weselnej z wódką odeszło już do lamusa. Młodzi raczą swoich gości winem, czasem piwem, a więcej trunków serwuje barman. Opcji macie wiele, jednak w kwestii alkoholu warto postawić na różnorodność. Sami najlepiej znacie Waszych gości. Czasem rzeczywiście trafią się amatorzy wódki, którzy nie potrzebują niczego więcej do szczęścia na weselu. Z kolei innym parom trafią się tacy goście, którzy piją mniej wódki, a więcej wina. Co do jednego można się zgodzić: każdy gość doceni to, że w jakiś sposób uwzględniliście jego indywidualne preferencje. I że postawiliście na stołach wino, whisky, rum czy piwo.

Minibar samoobsługowy: każdy sobie barmanem

Bardzo sensownym rozwiązaniem jest podanie gościom wódki i wina na stołach, a w ramach uzupełnienia zorganizowanie niewielkiego stolika na inne alkohole. Może stać na przykład przy stole wiejskim lub przy paterach z ciastem i owocami. Warto zadbać o to, by alkohol podawany był w odpowiedniej temperaturze – dla wódki i białego wina na pewno przydadzą się coolery na stołach, żeby utrzymać chłód na dłużej. Ciepłą wódkę lubił tylko pan prezes Kiliński w filmie „Kariera Nikosia Dyzmy„. Ale Wy ciepłej wódki nie podawajcie! 🙂

Jakie alkohole do minibaru?

Co może znaleźć się na takim stoliku? Możecie postawić naprawdę wszystko, co przyjdzie Wam do głowy. Chodzi o to, by gość sam zorganizował sobie taki alkohol, na jaki ma ochotę. Warto postawić tutaj na prostotę i dosłownie dwuskładnikowe drinki typu rum/whisky z colą, gin z tonikiem. Można postawić butelkę czy dwie likierów albo nalewek, w coolerze możecie umieścić butelki/puszki z piwem, dla uzupełnienia postawić też talerzyk z pokrojoną cytryną/limonką. Może przydać się wermut (np. Martini czy Cin&Cin), paniom dobrze się go sączy. Zadbajcie też o odpowiednie szkło!

Dobrze jest mieć zapasy każdego z trunków tak, by w ciągu nocy można było je uzupełniać. Pamiętajcie o tym, że na pewno znajdą się osoby, które będą pić alkohol wyłącznie z takiego minibaru. Może się więc okazać, że spośród przewidzianych na całą noc 4 butelek 0,5l whisky Wasz wujek Gienek sam opróżni jedną butelkę 🙂 Z drugiej strony – nie ma co popadać w przesadę. Nic złego się nie stanie, jeśli alkohol na takim stoliku skończy się, macie przecież inny na stołach. W zależności od tego, co chcecie umieścić na takim stole, jaki jest Wasz budżet i liczba gości, może Was to kosztować od kilkuset złotych (przy stosunkowo małym weselu na ok. 50 osób) wzwyż.

Profesjonalny barman – droga fanaberia?

A może nie chcecie na własną rękę organizować takiego minibaru i pozwalać gościom bawić się w barmanów? Jeśli możecie wydać trochę więcej pieniędzy, idealnym rozwiązaniem będzie dla Was wynajęcie profesjonalnego barmana ze stanowiskiem barmańskim. Ceny wyglądają różnie, więc warto wysłać zapytanie do kilku barmanów z prośbą o podesłanie Wam oferty. Pytajcie, co zawiera się w opłacie, czy to obsługa barmańska + przybory i szkło bez alkoholu czy z alkoholem, czy musicie produkty dostarczyć. Jeśli dostarczacie, musicie samodzielnie zakupić alkohol, soft drinks (napoje, soki) i garnish (wszystko, co posłuży do zdobienia drinków, np. owoce). Pewnie znajdziecie również oferty, kiedy zapłacicie więcej, ale o nic się nie martwicie i wszystko macie w cenie. Może też zdarzyć się tak, że nie będziecie musieli szukać zewnętrznego barmana, bo miejsce, w którym organizujecie wesele, ma kogoś odpowiedniego. Zazwyczaj wiąże się to też z lepszą ceną za taką usługę.

Z technicznych kwestii: mamy dla Was protip: nie kupujcie dodatkowej wódki na stanowisko barmańskie – korzystajcie z tej, którą zakupiliście z myślą o postawieniu na stołach (i tak zostanie jej dużo…).

Protip 2: jeśli martwicie się o to, że parkiet na Waszej imprezie będzie świecić pustkami: stanowisko barmańskie postawione w okolicach parkietu gwarantuje Wam jego stałe zapełnienie 🙂 Przetestowane, polecamy! ✌

Alkohol na wesele: przeliczniki

No właśnie – to ile tego alkoholu na wesele kupić? Czy są jakieś przeliczniki? Na pewno przy zakupach weselnych trunków z tyłu głowy będzie męczyło Was pytanie: CZY TO NIE ZA MAŁO? No cóż… Jeszcze nigdy nie słyszeliśmy o takiej sytuacji, by na weselu zabrakło alkoholu. Zawsze jest go za dużo, zawsze kupujemy z zapasem. Dopiero po weselu martwimy się o to, co z tym nadprogramowym alkoholem zrobimy.

Jeśli chodzi o wódkę weselną, jest przelicznik, który mówi: 1 butelka wódki (0,5l) na 1 dorosłego i pijącego gościa weselnego. To, że dorosły, to mało, jeśli chora babcia nie może pić alkoholu albo kuzynka jest w ciąży, nie ma sensu brać ich pod uwagę w tej kalkulacji. Przelicznik ten został zapewne wypracowany w czasach, kiedy wyłącznie wódka lądowała na weselnym stole. Jeśli jednak planujecie rozszerzyć Waszą alkoholową ofertę, z całą pewnością założenie 1:1 w kwestii wódki, będzie nieco przesadzone. Lepiej jednak przesadzić w tę stronę i z założenia skorzystać. Zaryzykujemy tezę, że nawet wtedy, kiedy planujecie poprawiny, wódki będzie dość, ale dla bezpieczeństwa w takim wariancie warto mieć parę butelek więcej. Jeśli w rejonie, w którym bierzecie ślub, popularne są tzw. bramy, musicie doliczyć kolejnych kilka butelek wódki na „opłatę za przejazd” przez taką bramę. Dodatkowo, jeśli planujecie jakieś zabawy weselne i jako nagrodę chcielibyście wręczać alkohol, musicie uwzględnić kolejne butelki na swojej liście zakupów. Ich liczbę poznacie dokładnie po omówieniu z zespołem/djem zabaw weselnych.

Przeliczniki dla innych alkoholi

A co z innym alkoholem? Jeśli chcielibyście, aby na Waszym weselu obok wódki, było dostępne również wino, możecie spokojnie założyć przelicznik 1:2. Mowa tutaj o wszystkich rodzajach wina, jakie chcielibyście postawić na stołach: czerwone, białe, wytrawne/półwytrawne, słodkie/półsłodkie, może jakieś lekkie musujące. Dobrze jest, żeby więcej było win czerwonych i białych wytrawnych lub półwytrawnych niż słodkich, deserowych win (np. porto), które są dość przytłaczające i nie pije się ich jako wiodącego trunku. Oczywiście podobnie jak w przypadku wyboru potraw na weselny stół – koniecznie próbujcie wcześniej win, które zamierzacie podać gościom. Alkohol to jednak ważna część wesela i pozostawienie jej przypadkowi jest dość ryzykowne.

Załóżmy, że postanowicie poczęstować gości również innymi alkoholami, np. whisky, rumem czy tequilą. Będą stały na stoliku, o którym wspomnieliśmy Wam we wcześniejszej części artykułu. Jako że jest to dodatkowy, a nie wiodący alkohol, nie musicie się nad nim zbyt długo zastanawiać. Wystarczy, że będziecie mieć kilka butelek. Dodatkowo, trzeba oczywiście ich ilość dostosować do liczby Waszych gości. Przykładowo: na wesele dla ok. 80 osób w zupełności wystarczą 4 butelki whisky, 2 rumu, 1 tequila (przy założeniu, że na stołach gości stoi wódka i wino).

Przykładowa lista zakupów dla barmana

Wracamy na chwilę do kwestii stanowiska alkoholbarmańskiego. Jeśli nadal nie możecie sobie do końca zwizualizować, co trzeba będzie kupić na takie stanowisko barmańskie, przygotowaliśmy dla Was przykładową listę zakupów. Barman będzie w stanie przygotować podstawowe drinki, rozlać gościom trochę whisky, trochę tequili i likierów. Wszystko sprawdzone w praktyce, w redakcyjnym gronie, kiedy dwoje z nas ślubowało w 2017 roku. Dodamy jeszcze, że na weselu było dokładnie 90 osób pijących. Stanowisko barmańskie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem (poza wódką i winami rozstawionymi na stołach gości) i okazało się strzałem w dziesiątkę za dość racjonalne pieniądze (barman był na stałe zatrudniony w miejscu imprezy).

Alkohol na wesele – ile kupić? Właśnie tyle!

Mamy ogromną nadzieję, że teraz temat alkohol na weselu w ogóle nie jest Wam straszny. Możecie wszystko konkretnie przeliczyć i mieć pewność, że w razie potrzeby będziecie mieć zapasy. A lista zakupów niech Wam dobrze służy.
Warto dopieścić podniebienia Waszych gości. Z pewnością docenią to, że pomyśleliście o ich upodobaniach i potraktowaliście indywidualnie. Zapadniecie im w pamięć i pozytywnie będą wspominać Wasze wesele. Gra jest zatem warta świeczki, prawda?


Polecamy się na przyszłość,
zespół zarazslubujemy.pl

PS1: Do listy zakupów koniecznie dopiszcie sól! Niezbędna do srebrnej tequili (razem z cytryną).
PS2: A jeśli zdecydujecie się na podanie złotej tequili, koniecznie pamiętajcie o pomarańczy i cynamonie! 🙂

czytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *