Menu Zamknij

Rosół, schabowy i co jeszcze? Przepis na idealne menu weselne

fot. Joanna Śliwińska

Decyzje o kolejnym bardzo ważnym aspekcie wesela przed Wami. Tym razem na tapet bierzemy menu weselne. Na całe szczęście decydować będziecie nieco później, bo na kilka tygodni przed weselem. Z całą pewnością natomiast warto się do tematu przygotować wcześniej. Jedzenie to bardzo ważna część każdego wesela. Na pewno sami po sobie wiecie, że kiedy człowiek dobrze zje, świat rysuje się w lepszych barwach. A już na pewno na weselu! Będzie w czym wybierać – poza głównymi potrawami jest przecież stół wiejski, słodki bufet i inne kulinarne atrakcje. Jak najlepiej dokonać wyboru w kwestii menu? Co mogą Wam oferować sale weselne? Czy Wasi goście mogą być głodni? Zapraszamy do lektury! ♥


Menu weselne: jak je ugryźć?

Podczas rozmów z salą weselną na pewno otrzymacie kilka wariantów, spośród których będziecie wybierać. Będą to tzw. pakiety weselne, a w każdym pakiecie będą kryć się różne jedzeniowe opcje. Jedne bogatsze, inne mniej. Pojawią się pewnie nazwy typu miedziany, srebrny, złoty i podobne. Porównujcie każdy z nich i zastanówcie się, czy na pewno warto płacić za najdroższy pakiet więcej tylko dlatego, że będą tam do wyboru 3, a nie 2 zupy albo w przekąskach pojawi się sushi i krewetki.

Przy wyborze menu weselnego i ilości posiłków wiele zależy też od tego, o której godzinie zdecydowaliście się ślubować i ile czasu minie od zakończonej ceremonii do rozpoczęcia zabawy weselnej. Wiedza ta pozwoli Wam ułożyć odpowiedni harmonogram posiłków.

Posłużmy się przykładem. Ślub macie o godzinie 15. Ceremonia potrwa godzinę, dodatkowo trzeba zarezerwować około 30 minut na dojazd do sali weselnej. Doliczcie standardowe opóźnienia wpisane w takie wydarzenia. Życzenia, czy to przed kościołem, czy już na sali też zajmą trochę czasu – w zależności od liczby Waszych gości, załóżmy, że będzie to kolejnych 30 minut. Trzeba Was powitać na sali weselnej, zaśpiewać „Sto lat”, wypić Wasze zdrowie. Pewnie dopiero po 17 możecie zaplanować rozpoczęcie pierwszego posiłku. Wypada na taki późny obiad. Kolejny większy posiłek będzie już kolacją, możecie celować już w 20, może to być 21 czy 22. Zabawa potrwa jeszcze długo, warto nakarmić również tych gości, którzy zamierzają bawić się do białego rana. Podajcie im ciepły posiłek koło 1-2 w nocy, na pewno to docenią.

Ceny – ile można zapłacić za weselne jedzenie?

Cóż… Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, ile kosztuje weselne jedzenie. Jest tak wiele zmiennych, od których zależy cena w przeliczeniu na gościa (spotkacie się też z określeniem „za talerzyk”). Bardzo ogólnie możemy przyjąć widełki od ok. 70 do nawet 350 złotych za wyżywienie jednej osoby podczas wesela. I, uwaga, mowa tylko o jedzeniu podczas samego wesela! Czyli obiad, przekąski, deser. Zazwyczaj nie wliczamy tu napojów (za te zazwyczaj płaci się od gościa za tzw. open bar, gdzie każdy bez ograniczenia korzysta z napojów zimnych i gorących, może to być np. 30zł), alkoholu, tortu, żadnych dodatkowych wiejskich stołów czy słodkich bufetów.

Rozstrzał cen jest naprawdę ogromny i same kwoty niewiele mówią. Musicie pochodzić do każdego przypadku indywidualnie i porównywać oferty danych miejsc. Dosłownie – sugerujemy, by robić to pozycja po pozycji, żeby zobaczyć, skąd biorą się różnice.

Jeśli chodzi o ceny poprawin, to są one już dużo tańsze, jeśli chodzi o jedzenie. Oczywiście poprawiny są krótsze, mniej gości może na nich zostać, to też wpływa na cenę. Posłużmy się przykładem pewnej sali weselnej, żeby dać Wam ogląd sytuacji. Cena za wyżywienie gościa podczas wesela: 270 złotych, natomiast cena poprawin to 50 złotych.

Przy okazji cen obowiązkowo powinno pojawić się także hasło ZNIŻKA! A o tych pisaliśmy w artykule o wyborze sali weselnej, znajdziecie go tutaj!

Uroczysty obiad: ile dań powinno liczyć menu weselne?

Nie ma reguły, co do tego, ile potraw powinno liczyć menu weselne. To wy wybieracie w zależności od tego, co proponuje Wam sala weselna. Na pewno warto kierować się ogólną zasadą, by dać gościom wybór. Ale też bez przesady – menu weselne nie musi oferować na przykład trzech rodzajów zup i dziesięciu rodzajów kotletów (choć nikt Wam oczywiście nie zabroni). Wybierzcie jedną zupę (no jeśli bardzo chcecie, to dwie), na drugie danie dobrze jest dać wybór spośród np. trzech opcji: dwie mięsne, jedna bezmięsna, np. ryba czy coś warzywnego.

A musi być schabowy i rosół?

Czy koniecznie musicie podać rosół i schabowego? Nie musicie 🙂 Ale prawdą jest, że Polacy są wielkimi fanami zarówno jednego, jak i drugiego! Dlatego mamy przypuszczenie graniczące z pewnością, że właśnie tego będą oczekiwać niektórzy goście na obiedzie 🙂

Dodatki do głównego dania

W kwestii dodatków do głównej potrawy: można podać ziemniaki w jakiejś wybranej formie (całe, purée, może frytki), kluski śląskie i/lub ryż. To raczej najpopularniejsze dodatki, rzadko spotyka się np. kasze. Pozwólcie też gościom wybrać spośród trzech-czterech dodatków warzywnych: surówki, może standardowe buraczki i mieszanka warzyw gotowana na parze. W takiej konfiguracji na pewno każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno gość który jest wegetarianinem czy weganinem, jak i osoba uczulona np. na gluten.

Nie dogodzicie każdemu, tego możecie być pewni! Ale starając się ułożyć menu weselne dla wszystkich, sprawiacie wrażenie dobrego gospodarza imprezy, który myśli o swoich gościach.

menu weselne stół weselny

Przekąski – ciasta – napoje

W zasadzie dziś jest to standardem, ale mimo wszystko warto o tym wspomnieć. W trakcie trwania całej imprezy dobrze jest przygotować dla gości osobne stoły ustawione w dogodnym miejscu sali, na których znajdą zimne przekąski. Ustawione na nich mogą być pasztety, wędliny, kanapki, koreczki, rolady, galarety, sałaty i inne. Na osobną lokalizację zasługują również ciasta i/lub owoce i gorące napoje.

Dlaczego osobne stoły? Oczywiście nie jest to obowiązek, ale naszym zdaniem na pewno dużo ułatwi. Goście nie będą się krępować, przeciskać przez stół, żeby nałożyć sobie wybrane jedzenie, kelnerzy również nie będą osobno pytać, czy ktoś chciałby kawę czy herbatę. Po prostu: stoi na stoliku, gość idzie i nakłada czy nalewa sobie dokładnie wtedy, kiedy ma na to ochotę. Oczywiście osobne stoły na niektóre przekąski czy ciasta nie wykluczają tego, że na stołach gości również część się pojawi. Obsługa sali weselnej na pewno zadba o to, żeby jedzenie rozłożyć w obu miejscach. Goście na pewno nie będą siedzieć przy pustych stołach 🙂

Słodki bufet

Słodki bufet czy słodki stół z różnymi rodzajami ciast i ciasteczek do wyboru wiąże się z dodatkowym kosztem. Chodzi o taki większy, poza ciastami, które zapewne znajdą się w Waszych pakietach weselnych. W Internecie znajdziecie cudne zdjęcia takich stołów ozdobionych w piękne motywy, zastawionych muffinami, ciastami, cukierkami i innymi słodyczami, które mogą posłużyć Wam za inspiracje. W trakcie trwania wesela Wasi goście będą oczekiwać czegoś słodkiego do podjadania. Poza jakimś głównym deserem, który podacie, i samym tortem weselnym. Bo kto nie lubi słodyczy, niech pierwszy rzuci kamień! 🙂 Dlatego słodki stół warto postawić.

Jeśli szukacie oszczędności: dlaczego nie postawić go w wersji bardziej budżetowej? Kto powiedział, że nie możecie sami upiec „paru” blaszek domowego ciasta i dostarczyć na salę weselną? Ba, możecie nawet zamówić ozdoby i napisy w kolorze czy z motywem przewodnim Waszego wesela i samodzielnie ozdobić taki stół! Wśród rodziny na pewno znajdą się chętni do pomocy domorośli cukiernicy. Warto to wykorzystać.

Minibar – gość sam sobie barmanem

Mały bar samoobsługowy: to taki osobny stolik, na którym postawicie alkohole inne niż te, które serwujecie bezpośrednio na stoły. Przyjęło się, że na stołach zawsze stoi wódka. Na takim dodatkowym stole mogą znaleźć się alkohole innego rodzaju, np. kilka butelek wina, ale też alkohole służące do samodzielnego wykonania przez gości prostych drinków: np. whisky czy gin plus napoje i soki do kompletu. Możecie tam ustawić to, na co macie ochotę, może domowej roboty nalewki czy piwo? Alternatywą dla takiego stołu jest prawdziwe stanowisko barmańskie, jednak wiąże się to z dużo wyższymi kosztami.

O alkoholu na weselu piszemy szerzej tutaj.

Stół wiejski

A cóż to za wynalazek? Ostatnio modne zrobiło się postawienie na sali weselnej stołu ze swojskimi przysmakami. Co na takim stole wiejskim możemy znaleźć? Swojskie wędliny, kiełbasy, pajdy chleba do posmarowania smalcem, ogórki, często także micha bigosu czy pierogów, żurek albo flaczki. Czasem pojawią się też konfitury, miód czy mocny alkohol (oczywiście, że bimber 🙂 albo domowe nalewki). Wędliny najczęściej oferuje się Wam w kilogramach, a reszta smakołyków jest najczęściej uzupełniana przez całość trwania imprezy.

Cena i zamówienie

Sale weselne oferują taki stół w dodatkowej cenie. Możecie oczywiście zamówić z własnego źródła. Ceny wyglądają różnie, także w zależności od tego, na jaką liczbę osób szykowany jest stół, oraz od miejsca, w jakim urządzacie imprezę. No i oczywiście od jego zawartości. Przynajmniej 1000 zł trzeba za coś takiego policzyć, choć zazwyczaj są to wyższe kwoty (a jeśli dostaniecie niższą cenę – możecie się tylko miło rozczarować, a Wasz kosztorys się ucieszy 🙂 ). Możecie też samodzielnie zorganizować taki stół. To tylko kwestia uzgodnień z salą weselną no i Waszych możliwości. Mowa oczywiście o zamówieniu takiego stołu u firmy zewnętrznej. Jeśli chcecie być bardzo samodzielni i kupić każdy plaster szynki czy kiełbasy na własną rękę, może okazać się, że jednak niepotrzebnie bierzecie na swoje głowy za dużo. Polecamy albo oddelegować zadanie komuś z rodziny, albo jednak rozważyć opcję zamówienia stołu wiejskiego od A do Z zrealizowanego przez firmę zewnętrzną.

Czekoladowa fontanna, prosiaczek, dzik i inne kulinarne atrakcje

Z dodatkowych atrakcji, jakie możecie zorganizować na swoim ślubie, na pewno zostanie Wam zaproponowana czekoladowa fontanna, w której można moczyć owoce. Czasem spotkacie się też z osobnym stołem na sushi i innymi „gadżetami”. Albo z płonącym prosiakiem czy dzikiem podawanym przez szefa kuchni w widowiskowy sposób.

Wymyślić można wszystko – pytanie, czy rzeczywiście jest Wam to potrzebne i mieści się w Waszym budżecie. Czekoladowa fontanna ma to do siebie, że przyciąga dzieci i… ogromny bałagan 🙂 Przyznacie, że dość niezręcznie byłoby, gdyby któryś z Waszych gości (albo, o zgrozo, może wy sami?) poślizgnął się na rozlanej na posadzce płynnej czekoladzie. Bo zazwyczaj właśnie na podłodze kończy wspomniana czekolada, a frajdę daje tylko przez pierwszych kilka chwil.

Jedzenie: czy nie za mało?!

fot. Joanna Śliwińska

Jesteście ciekawi, ile jedzenia przewiduje się dla jednego gościa weselnego? Czy jest szansa, że ktoś z Waszych gości będzie głodny? Załóżmy, że na weselu w przeliczeniu na jednego gościa podacie w sumie:

  • zupa: 1 porcja,
  • danie główne: 3 porcje,
  • dodatki skrobiowe: 3 porcje,
  • dodatki warzywne: 3 porcje,
  • główny deser: 1 porcja,
  • ziemne przekąski: 6-7 porcji,
  • ciasto ze słodkiego stołu: 4 porcje,
  • kolacja: 2 porcje,
  • tort weselny: 1 porcja.

Patrząc na powyższe – nie ma takiej opcji, żeby któryś z Waszych gości był głodny 🙂 Dodajcie do tego jeszcze fakt, że nie każdy z Waszych gości faktycznie zje „potrójny” obiad (bo przecież na obiad gość wybierze sobie np. kotlet mielony, ziemniaki i mizerię, ale wy przygotowaliście dla niego inne rzeczy, żeby miał wybór), ale przecież nie każdy zje 6-7 przekąsek czy pochłonie 4 kawałki ciasta. Z całą pewnością jedzenia zostanie Wam sporo – już teraz zaplanujcie dobre rozdysponowanie go po weselu. Wszystko dostaniecie spakowane i będzie do zabrania po imprezie. To standard, ale jeśli nie dostaliście takiej informacji – upewnijcie się, że tak będzie.

Menu weselne a degustacja dań – warto!

Została jeszcze dość istotna kwestia – jeszcze zanim rozpocznie się Wasza impreza. Musicie przecież na jakiejś podstawie dokonać wyboru tego wszystkiego, co trafi na stoły. Wiele miejsc czy firm cateringowych proponuje wcześniejszą degustację dań, które posiadają w ofercie weselnej (zwykle jest ona odpłatna). Pytajcie o taką opcję, bo warto z niej skorzystać. Na pewno nie pożałujecie wcześniejszego skosztowania tego, co zamierzacie podać gościom. Nie zostawiajcie tej kwestii przypadkowi i samej wierze w umiejętności kulinarne zatrudnionych kucharzy! W wielu przypadkach ich kompetencje i smaki są niepodważalne, jednak nie zaszkodzi sprawdzić. Nie będziecie też wybierać w ciemno.

Zazwyczaj taka degustacja polega na tym, że z dań wybranych przez Was do sprawdzenia zostaje Wam przygotowane wszystko – po miseczce każdej zupy, po kotlecie, po miseczce dodatków typu kluski, ziemniaki, surówki, po każdym rodzaju ciasta, sałatek i innych przekąsek. Raczej nie dacie rady wszystkiego zjeść 🙂 Taka degustacja będzie solidną bazą i podstawą dokonania wyboru jedzenia na weselny stół. Dowiecie się, czy to, co wybieracie, smakuje tak, jak chcecie, a jeśli coś Wam nie do końca pasuje, będziecie wiedzieli, co należy wymienić.

To jak ułożyć menu weselne?

Mamy nadzieję, że artykuł okazał się dla Was przydatny i znaleźliście tu garść dobrych rad w kwestii wyboru jedzenia na Wasz weselny stół. Menu weselne i jego odpowiedni wybór są naprawdę bardzo ważne. Przypomnijcie sobie, na co sami zwracacie uwagę na weselach. Komentujecie jedzenie! A że pyszne, a że zupa za słona, a że ciasta mało, że niewielki wybór, że musicie zdobyć przepis na sałatkę, a żeberka to mistrzostwo świata! No właśnie 🙂 Tak samo będą oceniać Wasi goście. Dlatego to wcale nie wszystko jedno, co im podacie. Stąd nasza sugestia o obowiązkowej degustacji.

Koniecznie dajcie znać w komentarzu, jak poszło Wam wybranie wszystkich potraw! Jeśli nie znaleźliście odpowiedzi na nurtujące Was pytania, również dajcie nam znać, pomożemy! ♥


Polecamy się na przyszłość,
zespół zarazslubujemy.pl

czytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *